piątek, 1 lutego 2013

Rozdział 7

     

                                 * Marta *



Kiedy rano wstałam Marco już nie było . Poszłam do łazienki , ubrałam się w świeże ubranie i zeszłam na dół . W kuchni Marco przygotowywał śniadanie . Naleśniki z nutellą . Mmmm . Zjadłam , pożegnałam się z Marco i ruszyłam w stronę pracy . W pracy było tak jak zwykle . Byłam na  wywiadach  z różnymi sportowcami  i koniec . Kiedy  wracałam z pracy przytrafiło mi się nieszczęście . Miałam wypadek . Przechodziłam przez pasy na zielonym świetle , kiedy potrącił mnie samochód  , który miał czerwone  i powinien stanąć . Najwidoczniej był pod wpływem alkoholu  .




                             * Narrator *


 Marta przechodziła przez pasy kiedy wjechał w nią rozpędzony  samochód . Był tak rozpędzony , że  dziewczyna odleciała od pasów aż na chodnik . Po chwili leżała już w swojej  kałuży krwi  na chodniku . Osoba która przechodziła widziała ten wypadek i zobaczywszy dziewczynę szybko podleciał do niej i zadzwonił po karetkę , jak i również policję  . Sprawca wypadku nie był tym najwidoczniej zainteresowany i jak nigdy nic odjechał z miejsca wypadku .  Po upływie 5 minut , Marta leżała już w karetce i jechała do szpitala . 




                            * Marco *


Siedziałem już w domu po treningu  , oglądałem telewizję  i czekałem za Martą . Coś długo dziś nie przychodzi , pomyślałem . Miałem wziąć się za przygotowywanie kolacji dla nas kiedy zadzwonił mi telefon .
       -  " Dzień dobry . Czy rozmawiam z Marco Reus . Nazywam się Lotar Rahn , jestem lekarzem prowadzącym panią Martę  Wysocką . Czy mógłby pan przyjechać do szpitala  , Marta miała wypadek . Resztę powiem panu na miejscu . Dobrze , dziękuję do widzenia  " . Kiedy usłyszałem , że coś stało się Marcie  byłem cały zdruzgotany . Szybko zabrałem kluczyki z szafki i pojechałem do szpitala . Najpierw poszedłem do gabinetu wraz z lekarzem aby dowiedzieć się o stanie Marty .  Była w śpiączce .  Po skończonej rozmowie  poszedłem  do sali gdzie leżała moja ukochana . Kiedy  byłem już w sali   zobaczyłem ją . Leżała na łóżku cała blada   , poobijana , cała twarz i ręce w siniakach i parę opatrunków na twarzy . Spała słodko jak księżniczka . Usiadłem na krzesłu obok jej łóżka i objąłem jej rękę swoją . Byłem przy niej całą noc .









_______________________________________________________________

Noowy rozdział :)

Zapraszam do brania udziału w ankiecie ; P

Pozdrawiam Natalia ;)

1 komentarz: