piątek, 11 stycznia 2013

Rozdział 1

-Jak ja Cię dawno nie widziałem  . Wyładniałaś . Haha - powiedział Łukasz
-No dzięki
-To co jedziemy do mnie - powiedział z uśmiechem Łukasz
-Tak , tak . Ale słuchaj mam pytanie  . Będę mogła zatrzymać się na parę dni dopóki czegoś nie znajdę  w  Dortmundzie  - spytałam
-Oczywiście , że tak . Możesz zostać tyle ile chcesz  - powiedział po czym ruszyliśmy w stronę domu Łukasza .
Po 15 minutach byliśmy już na miejscu . Łukasz pokazał mi cały dom i zaprowadził mnie do mojego tymczasowego  pokoju . Był na prawdę ładny.
-Jeżeli chcesz to odśwież się prześpij , rozpakuj  i co tam jeszcze chcesz . Tylko na 19:00 żebyś zeszła na dół na kolację . A jeszcze jedno na kolacji będą moi kumple z klubu . Chyba nie będą  Ci przeszkadzać
-Nie no coś ty . Przecież to twój dom
-No dobra . To widzimy się o 19:00
-No ok
Gdy Łukasz wyszedł wzięłam się za rozpakowywanie walizek do szafy . Po tym położyłam się na godzinkę spać . Kiedy  już się obudziłam poszłam wziąć relaksującą kąpiel , poprawiłam mój makijaż , przebrałam się i zeszłam na dół . W salonie siedziało około 6 osób . Znałam ich z widzenia , bo to przecież piłkarze Borussi Dortmund . Był to : Łukasz , Marco Reus , Robert Lewandowski , Kuba Błaszczykowski Mario Goetze 
 i Mats Hummels  .
-Ooo..Już jesteś więc poznaj moich przyjaciół z klubu - powiedział Łukasz z uśmiechem
-Cześć . Nazywam się Marta . - powiedziałam lekko zawstydzona
-Czeeść - powiedzieli chórem po czym się przedstawili
-No to siadaj  . Zjesz z nami - zapytał troskliwie Łukasz
-Jasne
-A jak wy się poznaliście - spytał Marco
-My przyjaźnimy się już od czasu dzieciństwa . Byliśmy sąsiadami na wsi . Zawsze razem się bawiliśmy - powiedziałam
-No to sporo czasu już się znacie - stwierdził Mario
Z Robertem I Kubą miałam już przyjemność kiedyś się poznać w Polsce . Chłopcy wypytywali jeszcze na temat szkoły , rodziny , przyjaciół i w ogóle . Troszkę dziwnie się czułam , bo Marco ciągle się na mnie patrzył . Kiedy spojrzałam się na niego uśmiechnął się . Odwzajemniłam to .  Zbliżała się późna godzina . Wszyscy rozeszli się do swoich domów , ponieważ chłopcy jutro na godzinę 11:00 mieli trening .
-Ej Łukasz ! Mogę jutro z tobą jechać na trening - spytałam
-No jasne , że tak
-Dzięęki , kochany jesteś
-Wieem dla ciebie zawsze .
Razem z Łukaszem wybuchnęliśmy  śmiechem .
-No to idę się kłaść spać . Na razie
-No paa
Umyłam się , przebrałam w piżamę i poszłam spać . Rano obudziłam się , odświeżyłam ciało , ubrałam , umalowałam się  i poszłam do kuchni przygotować śniadanie .  Łukasz jeszcze spał . Kiedy jadłam kanapki i piłam herbatę Łukasz zszedł już ubrany . Przyłączył się do mnie i razem zjedliśmy śniadanie . Po śniadaniu pozmywałam naczynia wzięłam moją torbę , zamknęliśmy drzwi do domu na klucz i udaliśmy się do samochodu . Na Stadion dojechaliśmy w 10 minut . Łukasz poszedł do szatni a ja na trybuny . Po treningu Łukasz podleciał z cała grupką i mnie przedstawił . Miło było . Gdy czekałam pod Stadionem na ławce za Łukaszem , przyszedł Marco i usiadł koło mnie . Rozmawialiśmy sobie na temat różnych rzeczach . Po upływie 15 minut przyszedł Łukasz . Pożegnałam się z Marco i udałam się do samochodu . 


6 komentarzy:

  1. Ciekawie się zapowiada, czekam na kolejny rozdział. ;) W międzyczasie zapraszam do siebie - http://speedwayismylove.blogspot.com/ . ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne, czekam na następy a przy okazji zapraszam do siebie : http://bvb-story.blogspot.com/ , moze ci się spodoba ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne , czekam na kolejne ! :D a tu mój blog : http://bvb-nastolatka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń