czwartek, 10 stycznia 2013

Prolog

Był to dzień 29 czerwca . Koniec szkoły ! Nareszcie ! Wszyscy byli zadowoleni i szczęśliwi .Marta odebrała  świadectwo i dyplom ukończenia szkoły  z bardzo dobrymi ocenami .
-No to jakie plany na wakacje - spytały ją koleżanki .
-Wyjeżdżam do Dortmundu poszukać pracy  , wiecie - odpowiedziała z uśmiechem na twarzy .
-A u kogo będziesz mieszkać - spytała Zuza .
-Pamiętasz Łukasza ? To jak na razie u niego
-U tego boskiego ciacha - spytały  podekscytowane dziewczyny 

-Tak , tak właśnie u niego - uśmiechnęła się
-Ale ty masz fajnie - westchnęły dziewczyny
-Haha wieem
-Dobra ja spadam jeszcze walizki muszę na jutro spakować . Do zobaczenia laski . Papapa . Miłych wakacji życzę - powiedziałam , pożegnałam się ze wszystkimi dziewczynami jak i chłopakami i pojechałam autobusem do swojego domu . W domku Marta pakowała już swoją ostatnią torbę wyjazdową . Lot miała jutro o godzinie 10:35 .  Zeszła na dół  do kuchni . Razem z rodzicami zjadła kolację . Po kolacji Marta wzięła gorącą kąpiel  i położyła się spać nie mogąc się doczekać jutrzejszego wyjazdu z Polski . Następnego dnia Marta  obudziła się  o 7:00 rano . Umyła się , umalowała ,  zjadła lekkie śniadanie   , pożegnała się z rodzicami i pojechała na lotnisko . 0 godzinie 10:25 Marta siedziała już na swoim miejscu w samolocie . Założyła słuchawki i włączyła swoją ulubioną muzykę . Nim się spojrzała była już na miejscu w Dortmundzie . Wysiadła z samolotu  i poszła odebrać swoje bagaże . Rozglądała  się po całym lotnisku i szukała Łukasza . Miał na nią czekać  kiedy w końcu go zauważyła . Podleciała do niego i  przywitali się  mocnym przytuleniem  .

______________________________________________________________________
No sieemka :D Prolog za nami  . ; D Wiem , że krótki ale oj tam ; P  Sądzę , że spodobają wam się moje opowiadania ;) 

1 komentarz: